|
HUNA z nad Jeziora Czarnego ALOHA!
Huna jest tajemną wiedzą kapłanów polinezyjskich zwanych KAHUNAMI, byli
oni strażnikami wiedzy.
Wiedza ta była strzeżona przez pokolenia i przekazywana wybranym osobom.
Ukryta była w 12 literach języka hawajskiego. Za pomocą słów narzeczy,
przedrostków dokonywano magicznych poczynań np. uzdrawiano, wstrzymywano
wiatry i burze, dokonywano wskrzeszeń, błyskotliwych zrostów złamanych
kości, ściągano do wybrzeży ławice ryb itp.
Odbywało się to za pomocą modlitw-pieśni. Wiedza ta wywodzi
się z czasów Atlantydy gdzie żyli ludzie o wysokim rozwoju świadomości.
Wiedza ta została odkryta przez amerykańskiego badacza M.F. Longa na początku
XX wieku. Po wielu latach badań odkrył tą ukrytą wiedzę i przekazał w
swych VI tomach książek.
Znając psychologię KAHUNÓW możemy dowiedzieć się, że od
zaistnienia świata ludzkość i świat jest w ciągłym rozwoju. A nad tym
porządkiem czuwa i przypatruje się najwyższa istota Bóg, który nie karze
a wynagradza.
Aby poznać tajemnicę i wiedzę KAHUNÓW musimy najpierw poznać
siebie, żyć i spełniać wolę boską. Wiedza ta nie jest religią ani sektą.
Jest to filozofia i sztuka życia aby iść w swej wędrówce wiecznego życia
nienapotykając cierpień, nieszczęść, chorób i być szczęśliwym i kochanym.
Nieść miłość światu i Bogu. Poznająć siebie odkryjemy anatomie swojej
duszy tak jak znali dokładnie KAHUNI.
Wiedza ta również jest ukryta we wszystkich religiach świata.
Istota ludzka - jest najwyższą formą w rozwoju świadomości tutaj na ziemi.
Która to składa się z elementów ciała fizycznego i duchowego. Poznając
podświadomość - zwierzęce ja odkryjemy cały wszechświat. Jest to niezależny
duch, który wie co ma robić ale czeka na logiczne rozkazy naszego drugiego
ducha.
Jedno bez drugiego nie może istnieć i to wszystko łączą nici AKA, działają
niższe, średnie i wyższe siły energii życiowej. Okrywając całą strukturę
naszych elementów duszy i ciała odkryjemy, że jesteśmy częścią Boga i
jego świadomości. I że w każdym człowieku jest duch boski, złączony z
Bogiem każdym człowiekiem i tym co nas otacza - MIŁOŚCIĄ.
Jedno bez drugiego nie może istnieć i działać. Nie możemy
przekraczać praw boskich chociaż mamy ... wole.
Wiedzieli również, że każda choroba, cierpienia i nieszczęścia są powodem
błędnego postępowania człowieka wobec drugiego człowieka i tego co jego
otacza. Zrodzeni zostaliśmy przez Boga z miłości i powinniśmy dawać miłość.
Musimy wiedzieć, że ile damy tyle dostaniemy. A gdy dajemy nienawiść,
złość, agresję, zazdrość to otrzymujemy z wielokrotną negatywna energią,
która zostanie wpisana w każdą komórkę naszego ciała oraz duszy. Tracimy
kontakt z naszym "AMAKUAE" - wyższym ja - Ojcem niebieskim,
Aniołem stróżem. Przestajemy słuchać naszego głosu wnętrza. Osłabiamy
pole duchowe - czujemy lęk, strach, niepokój. Oddziałujemy złością, agresją
itp. Osłabiamy swój układ nerwowy. Następuje brak energii życiowej - co
w przyszłości przynosi choroby, cierpienia. W obecnej chwili ludzkość
w większości żyje energiami nienawiści, strachu, lęku, agresji, złości,
która przejawia się w pracy, otoczeniu, radiu, telewizji, prasie. Nikt
nie pragnie żyć energią boskiej miłości, której ocean jest nad nami. Wg.
wiedzy KAHUNÓW możemy powiedzieć, że obecny czas w którym żyjemy jest
wielką szansą dla nas wszystkich aby wrócić do swego jecestwa, do źródła
świadomości boskiej, którą utraciliśmy na własne życzenie. Cykl kosmiczny
naszej planety jak i galaktyki, na której życie trwa w 15 bilionach drgań
na sekunde jest erą RYB, która kończy swój żywot w roku 2012. Możemy zaobserwować
szybki ruch planet jak i silne działanie żywiołów, wody, ognia, powietrza,
ziemi, eteru. W ludzkości trwa przyśpieszone tempo działania - ale mało
logicznego. Dlatego tak się dzieje gdyż mamy słabe pole duchowe - utracone
swoje ja. Dlatego brak nam energii życia, robimy bez miłości w złości,
z musu. Promieniowania są tak silne, że pola świadomości ludzkiej nie
są w stanie koncentracji i logicznego analizowania. Dlatego większość
ludzi najpierw robi a potem myśli, gdyż jesteśmy już w cierpieniu. Brak
energii powoduje, że zachodzimy w świat materii pożądając coraz więcej
dóbr kosztem zdrowia, rodziny - nic nie dając z siebie a dażąc przez łamanie
prawa bożego trzeba będzie długo spłacać jak i również dzieci będą płacić.
Gdy nie dajemy a bierzemy. Widzimy ilu ludzi wzlatuje kosztem drugiego
i jak szybko spadają. Cykl ten trwa we wszystkim co nas otacza. Zbliżając
się do roku 2012 będziemy jeszcze bardziej odczuwali zmiany.
Mieczysław Bartnik
|